BKS STAL Bielsko-Biała - Victoria Chróścice

TEKST
11 czerwca 2010
BKS STAL Bielsko-Biała - Victoria Chróścice

BKS STAL Bielsko-Biała - Victoria Chróścice 2:2 (1:1)

Bramki: 1:0 Wawrzyniak (7min.), 1:1 Dembiński (34 min.), 2:1 Papatanasiu (75 min.), 2:2 Sarzała (80 min.)
Żółte kartki: Antczak, Zdolski, Baron x 2
Czerwone kartki: Baron
BKS Stal: Rosół - Baron, Antczak, Suchowski (46. Szczepanik), Rucki, Rejmanowski, Witor (58. Mrożek), Profic, Papatanasiu, Zdolski (83. Ozimina), Wawrzyniak (58. Maciejewski)
Victoria Chróścice: Bejcar - Węgrzyn, Dyka, Pill, Krupa, Dembiński (90. Kupczyk), Sarzała, Zieliński, Spórna, Polok (85. Zaremba), Wolny (94. Staszewski)


Niepotrzebny remis
Gdyby tylko piłkarze bialskiej Stali byli bardziej konsekwentni, spotkanie z Victorią Chróścice zakończyłoby się po ich myśli.
Już na wstępie ostrzeżenie przyjezdnym dał Krystian Papatanasiu, który z dystansu przymierzył pod poprzeczkę. W tej sytuacji jednak efektowną robinsonadą popisał się bramkarz gości. Kilka minut później przyjezdni nie mieli już nic do powiedzenia. Piłkę idealnie z lewej flanki wgrał w pole karne Przemysław Suchowski, a nabiegający z głębi pola Tomasz Warzyniak dopełnił dzieła, otwierając wynik spotkania. I już po kilkunastu minutach gry miejscowi mogli prowadzić 2:0. Gospodarzom zabrakło w swoich poczynaniach kropki nad „i”. Goście? Pofatygowali się pod „świątynię” Mateusza Rosoła - stwarzając zagrożenie - raptem dwukrotnie. Dwa wypady wystarczyły jednak na to, by doprowadzić do wyrównania. Futbolówkę idealnie uderzył Radosław Dembiński, który zaskoczył zasłoniętego M.Rosoła. Stracony gol, a także panujący upał nie pobudził od razu naszych zawodników. Dopiero po pauzie piłkarze BKS-u stwarzali groźniejsze sytuacje pod bramką rywala, ale znów w poczynaniach podopiecznych Marka Mandli brakowało ostatniego, dokładnego podania. Mizerne momentami widowisko próbowali ożywić strzałami z dystansu nasi zawodnicy, i właśnie jedna z tych prób przyniosła zmianę wyniku, choć nie bezpośrednio. Z dystansu huknął Dariusz Rucki, piłkę odbił przed siebie Krzysztof Bejca, a z dobitką pospieszył Radosław Maciejewski. Tyle tylko, że zawodnika gospodarzy, jeszcze przed oddaniem strzału, do parteru sprowadził defensor gości. Arbiter nie miał wątpliwości, wskazując „na wapno”, a z jedenastki piłkę do siatki skierował K.Papatanasiu. Radość naszych zawodników nie trwała jednak długo. Minęło raptem pięć minut, a zupełnie osamotniony w polu karnym Sebastian Sarzała, strzałem głową, doprowadził do remisu. Jak się później okazało, był to strzał gwarantujący przyjezdnym jeden punkt. Szkoda, bo większa konsekwentność w poczynaniach destrukcyjnych zapewniłaby zapewne naszym piłkarzom komplet punktów.


Zapowiedź

Po raz ostatni na własnym boisku w sezonie 2009/2010 zagrają nasi piłkarze. Na mecz w ramach 29. kolejki zawita do Bielska-Białej walcząca o zachowanie trzecioligowego statusu ekipa Victorii Chróścice.

Na dwie kolejki przed finiszem rozgrywek III ligi śląsko-opolskiej niewiadomą kwestią jest wyłonienie spadkowiczów. O utrzymanie rywalizują trzy zespoły, a sobotni rywal bielszczan ma w tym gronie najbardziej komfortową sytuację. Victoria to aktualnie dwunasta drużyna w tabeli. Dorobek 21 punktów jest odpowiednio o trzy i cztery „oczka” większy niż zdobycz zagrożonych spadkiem – Startu Bogdanowice i TOR-u Dobrzeń Wielki.
Zagrożenie degradacją jest bez wątpienia czynnikiem dodatkowo motywującym piłkarzy z Chróścic tym bardziej, że w ostatniej serii gier Victoria mierzy się z zespołem z Rybnika i o punkty także łatwo nie będzie. Jesienią bialska Stal z trudem pokonała gospodarzy, a gola na wagę kompletu punktów zdobył Krystian Papatanasiu na kilka minut przed końcowym gwizdkiem sędziego.
Podopieczni trenera Marka Mandli lepsze występy przeplatają słabszą postawą, ale drugie miejsce na finiszu wydaje się być niezagrożone. Pewne jest, że ewentualne sobotnie zwycięstwo gwarantuje pozycję wicemistrza na trzecioligowym froncie. Przypomnijmy, że w ostatnim meczu ligowym nasi futboliści uporali się z katowickim Rozwojem, wcześniej jednak nieoczekiwanie polegli w starciu z Rajfelem Krasiejów. Z kolei chróścicki zespół dzierży miano niepokonanego od czterech spotkań. W tym okresie Victoria w bardzo dobrym stylu wywalczyła punkty w bojach ze znacznie wyżej notowanymi przeciwnikami z Leśnicy i Pawłowic Śląskich.
Na koniec jeszcze jeden wymiar przedostatniego meczu w sezonie dla naszych graczy. Jutrzejsza potyczka będzie okazją do pożegnania z kibicami w Bielsku-Białej. Nieuniknione jest to, że w naszym zespole dojdzie podczas letniej przerwy do kadrowych roszad, niektórzy gracze wciąż walczą więc o angaż w szeregach bialskiej Stali na kolejny sezon. Emocji zatem zabraknąć nie powinno.

Początek meczu BKS Stal – Victoria o godzinie 17.00.